DEBIUTANT O SWOIM WIELKIM DNIU!

Kamil Ogorzały, mimo raptem osiemnastu lat i faktu, że ostatnio występował jedynie w czwartoligowych rezerwach Sandecji, w ostatnią sobotę zadebiutował w pierwszym zespole naszego Klubu. Dla nastolatka był to wyjątkowy dzień.

18-latek jest wychowankiem Akademii Sandecja, beneficjentem zmian oraz nowej strategii Klubu. Grupa TOP TALENT, w której znaleźli się wyróżniający zawodnicy z roczników 2000-2003 ciągle ewoluuje oraz jest pod stałą obserwacją sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny, a także władz Klubu. Została ona utworzona pod koniec zeszłego roku. Efekty pracy zawodników z tej ekipy zaowocują podpisanymi kolejnymi kontraktami z młodymi adeptami Akademii.

 

Jeszcze kilkadziesiąt dni temu byłeś czwartoligowcem. 

- W piłce to już sporo czasu. Tutaj nieraz nagle wiele się zmienia. Tak jest ze mną. Czuję się z tym bardzo dobrze. Ciężko pracuję na treningach, by wszystko szło w jak najlepszym kierunku. I idzie. 

 

Masz 18 lat i za dobą już debiut w pierwszym zespole Sandecji. Jak wrażenia?

- Nie da się ukryć, że było trochę stresu. Gdy jednak wszedłem na boisko odciąłem się od otoczenia. Zagrałem kilka minut, było w porządku. Trzeba cieszyć się z każdej sekundy. Mam nadzieję, że będę notował kolejne mecze. 

 

Można powiedzieć, że sobota była Twoim wielkim dniem.

- Debiut w pierwszej lidze jest dużą sprawą. To już wysoki szczebel, drugi w Polsce. Rodzina gratulowała mi występu, to było bardzo miłe. 

 

Co czułeś, gdy dowiedziałeś się, że znalazłeś się w kadrze na spotkanie z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza?

- Bardzo się cieszyłem, równocześnie byłem zaskoczony. Już sam fakt, że zasiadłem na ławce rezerwowych był czymś przyjemnym. Zdawałem sobie sprawę z tego, że w naszym zespole na mojej pozycji występują bardzo dobrzy zawodnicy. 

 

Jak to jest zagrać na stadionie przy Kilińskiego 47?

- To bardzo przyjemne doświadczenie. Nowy Sącz jest moim rodzinnym miastem, zagrałem przy swoich kibicach, to coś wyjątkowego. Kiedyś  chodziłem na ten stadion w roli kibica, teraz na nim gram. Oby tylko zdrowie było jak trzeba a będzie dobrze.